WEP (Welcome Every People) ?!
Czytając liczne publikacji o bezpieczeństwie sieci bezprzewodowych oraz przeglądając statystyki użytych zabezpieczeń, postanowiłem sprawdzić na ile są one prawdziwe. Oczywiście bez problemu w centrum jednego z większych miast znalazłem 3 sieci bez żadnych zabezpieczeń, 4 sieci zabezpieczone WEP, oraz tylko jedną wykorzystującą WPA2…
Na początek odrobina teorii, WEP jest stosunkowo przestarzałym zabezpieczeniem 64/128 bit (klucz 40/104 bitów + IV 24 bity) – o zgrozo stosowanym wciąż jako domyślne w urządzeniach Neostrady ?!
Postanowiłem sprawdzić jak długo trwa złamanie takiego zabezpieczenia… w przypadku wybranej przeze mnie sieci (testowej) trwało to 15 minut !! Czas oczywiście zależy od wielu czynników ale najważniejsza jest aktualnie trwająca komunikacja użytkownika z access point’em. W moim przypadku odbywał się transfer pliku, a zatem szybko mogłem uzyskać wystarczającą ilość pakietów (65000 pakietów IV). Największym zagrożeniem jednak jest prostota samego procesu włamania, przeciętny użytkownik posiadając instrukcje ( która z łatwością można znaleźć) jest wstanie skutecznie go wykonać. Test przeprowadziłem z użyciem laptopa wyposażonego w kartę wlan Intel Pro Wireless 2200b/g oraz Aircrack.
Czy warto stosować tak nieskuteczne zabezpieczenia? sami zdecydujcie…










Potwierdzam „statystyki” które zostały tutaj podane. Na jednej tylko ulicy dość sporego miasta odnalazłem 2 niezabezpieczone sieci z działającym DHCP !! Bez problemu został mi natychmiastowo przydzielony adres ip!!
Co do WEP. Myślę, że WEP to żadne zabezpieczenie. Wspomniany tutaj Aircrack jest w stanie się z tym uporać bez najmniejszych problemów (na 6 testowanych i aktywnych sieci, żadna nie była problemem).
Chciałbym również zadać pytanie co do WPA. Czy aby na pewno jest takie niezawodne? Oczywiście, że lepsze od WEP. Jednak chcę zauważyć, że nawet Aircrack ma możliwość przetestowania sieci zabezpieczonej WPA. Słabe hasła w WPA mogą być tak samo „szkodliwe” jak szyfrowanie WEP. Niestety nowy standard WPA2 również podlega łasce użytkownika. Co prowadzi do wniosku, że wszystko zależy od użytkownika. Jeden lubi gdy każdy może się do niego podpiąć. Drugi nie zmienia ustawień domyślnych. Trzeci ustawi słownikowe hasło do WPA. Tylko nieliczni pomyślą o dobrym zabezpieczeniu – ukryciu SSID, WPA2, silne hasło itd.
Moze czas zacząć nawoływać … „zabezpiecz swoje Wifi!!”!!. Tylko czy to ma sens?
Pozdrawiam Kamilu serdecznie!.